NAJNOWSZE!

Importowaliśmy do naszej hodowli wspaniałego reproduktora! Więcej info wkrótce

 

Ulubiony wolny czas


Sędziowanie border collie (z perspektywy psa użytkowego) - typy border collie

Tłumaczenie: Dorota Kotowska - Symes i Paulina Jurgiel - Biedrzycka

 

Sędziowanie border collie

(z perspektywy psa użytkowego)

 

 

 

(O autorce:Janet Larsson kupiła sobie pierwszego psa rasy border collie , Coara Con/s Pennant-UD z , w 1968 roku z gospodarstwa mleczarskiego . Hodowcami tego psa byli Carroll Shaffner, Fred bahnson i Edgar Gould.  Sukę., która  zapoczątkowała hodowlę w 1976 roku. To byla Coara  Con,s Bhan –righ, wnuczka Gilshrist Spot i Winston Cap z Hodowli  Arthura Allena.. Cztery psy z tego skojarzenia ukończyły szkołe przewodników „Guiding Eyes for the Blind”, wiele konkurowalo w próbach  pasterskich (zawodach pasterskich, zdobywalo tytuly w zawodach posłuszeństwa i  zawodow schutzhund – kombinacji tropienia , posłuszeństwa i obrony. Autorka jest wielką zwolenniczką konceptu  „total dog” :wartość użytkową , temperament , pewność siebie, inteligencja, dokładność i budowa ciała. Obecnie wszystkie jej psy i suki hodowlane  są z linii czysto brytyjskich, są Championami zawodow pasterskich, dual OFa An Penn Hiip Ed . Będąc jeszcze w szkole  średniej , w roku 1976 Jane założyła Border Collie Club of America i  przez 19 lat była wydawcą Border Collie News.  W 1986 roku napisała pierwsze wydanie „”The Versitile Border Collie” ( Wszechstronny Border Collie) , która to książka  zajęła drugie miejsce w Dog Writers Association of America Best Breed Book Award. (nagroda na najlepszą książkę o rasie). Zmieniona i calkowicie uaktualniona wersja pierwszego wydania zostala  wlasnie wydrukowana przez wydawnictwo Alpine Publications. Jej objętość  zwiększyla się z 140 do 282 stron wzbogacona o setki nowych  fotografi. Przez 8 lat służyła w Armii Amerykańskiej,  jest weterynarzem  akcji „ Pustynna Burza” i ma doświadczenie w szkoleniu  psów patrolowych i tropiących.)

 

Obawy, Niepokój ( powód do obaw)

 

Wystawy psów powinny pomagać  hodowcom w wyborze suk i psów hodowlanych  tak  aby wzmocnic i ulepszyć rasę.  To niestety nie zawsze ma miejsce.  Kiedy o tym  myślę co najmniej dwie rasy przychodzą mi do głowy- owczarek niemiecki i  seter angielski.

 

Owczarek niemiecki jest rasą,  z którą zetknęłam się w czasie mojej służby wojskowej.  Amerykański wystawowy owczarek niemiecki jest ekstremalną karykaturą   oryginalnej linii tych psów użytkowych: przekatowany, z przykurczonym zadem (ski jump back), wysoki z wąską klatką piersiową i  z  wąskim nosem przypominającym  nos owczarków collie. Policja i wojsko nabywa  obecnie psy tylko z  europejskich linii użytkowych. (pracujących.).Linie europejskie są mocne,  ogólnie z lepszymi biodrami, silnym instynktem pracy i dobrym temperamentem. Nie są przekątowane, nie tak wysokie, bardziej zwarte o budowie atletycznej, z bardziej lisim wyrazem pyska . No i nie chwieja się w kłuse jak ich amerykańskie odpowiedniki.  Angielski seter z kolei.  Te , które biorą udział w próbach polowych  są mniejsze,  mają krótsze uszy,  ściślejsze  fafle i  średniej długości sierść, co jest bardzo praktyczne  przy pracy tych psów. . Psy wystawowe tej rasy są wielkie, z ogromnymi uszami, opadającymi wargami i długą sierścią dotykającą prawie ziemi.

 

Boję się ze podobny los do owczarka niemieckiego i setera angielskiego spotka także Border Collie.

 

Typ brytyjski vs. Australijski.

 

Wydaje się, że obecnie tworzą się dwa typy border collie.
Brytyjski pies pracujący ( oryginalny i nie poprawiony) i australijski wystawowy. 
Rożnica genetyczna jest tak silna, ze oba typy mogą tylko zyskać jeżeli podzieli się je na dwie rasy tak jak zostało to zrobione w przypadku Amerykańskiego i Angielskiego Cocker spaniela.  Nie jestem przekonana czy bym tego chciala, ale może być już za późno na jakiekolwiek inne rozwiązanie.  Mieszanie tych dwoch typów Border Collie byłoby z korzyścia dla obu, ponieważ oba typy były bardzo intensywnie In-bredowane , chociaż dla zupełnie innych celów. Linie australijskie w początkowym okresie były mocno krzyżowane z brytyjskmi liniami pasterskimi, ale ten intensywny  Inbred był stosowany  do ustandaryzowania cech  fizycznych. Użycie krwi collie spowodowało częste występowanie CEA. Innym problemem było CL(, śmiertelne zmagazynowanie tłuszczów dookoła neuonów).  Dobrą wiadomością jest to że australijskie linie wystawowe są wolne od jakiejkolwiek krwi brytyjskiej od późnych lat 40-tych.   To powoduje , ze nie mają w sobie krwi  J>M wilson’s Cap . Cap miał brata z epilepsją i jest on w legendarnym rodowodzie Wiston Cap’a  32 razy. Wisnston  Cap,  będący  zwycięzcą większości prob pasterskich i najbardziej wykorzystywanym reproduktorem  w historii tej rasy,  jest w  krwi prawie każdego brytyjskiego psa użytkowego. Taka koncentracja genow doprowadzila do zwiększenia zagrożenia dysplazją i padaczką.  Mieszanka tych dwóch typów dała by rasie tak bardzo potrzebny out cross krwi.
Psy z linii australijskiej są zbyt krótkie  i masywne, podczas gdy psy z lini brytyjskiej  maja dlugie nogi i są bardzo szczuple. W swojej karierze widziałam wile krzyżówek tych dwóch  typów, które dobrze wyglądały i dobrze pracowały. Idealna proporcja to ¼  krwi australijskiej i  ¾ brytyjskiej. Te krzyżówki mają więcej sierści i są mocniejszej budowy, ale mają w sobie tą atletyczną elegancje. Niestety obie  strony barykady są tak przeciwko sobie , ze jedynym  wyjściem  może być  rozdzielenie BC na dwie rasy australijską i bytytyjską.

 

Pies z mieszanych linii angielsko australijskich, z niedużą dolewką krwi australijskiej

 

 

TYP UŻYTKOWY BRYTYJSKI:

 

 

TYP AUSTRALIJSKI:

 

 

 

Typ brytyjski

 

Powinniśmy pamiętać, że to Brytyjczycy rozwinęli rasę Border Collie. Na jednej z ostatnich wystaw przypadkiem usłyszałam tresera, który mówił komuś, że to rasa australijska! The International Sheep Dog Society (ISDS) Międzynarodowe Stowarzyszenie Psów Pasterskich w Wielkiej Brytanii jest oryginalnym rejestrem tej rasy i rozwinęło nowoczesne testy na psa pasterskiego by wspomóc wybór populacji hodowlanej. Co interesujące, założyciele - James Gardner, James Thompson, R.J.Lloyd, J.M.Wilson i James Reed – byli ważnymi ludźmi dla rasy Collie. Założyli ISDS w 1906 roku ponieważ the Kennel Club nie odpowiadał ich potrzebom na hodowlę dobrych jakościowo psów pracujących. Nazwa „border” została użyta dopiero w 1921 roku w the International Supreme Championship, by odróżnić collie pracującego od collie wystawowego. A ponieważ najlepsze psy pracujące pochodziły z granicznych (border) hrabstw Szkocji i Anglii, włączając Northumberland i Cumbrię. Border Collie stały się wiodącą rasą psów pasterskich na świecie i w wyniku tego zostały rozprowadzone po świecie, włączając Australię i Nową Zelandię. ISDS zarejestrowało pracujące border collie jako małe, średnie lub duże (co różnicuje się od 17 do 24 cali wysokości). Sierść jest zarejestrowana jako długa (rough), średnia lub gładka (smooth). Uszy od oklapniętych do całkowicie postawionych. Wszystkie border collie pracują  w wyróżniającym się stylu: dążenie do szerokiego outranu podczas zaganiania , by nie przestraszyćstada  zwierząt  i „prześladujące” skradanie się gdy dochodzą do stada i powodują jego przemieszczanie się.

Wyróżnia się kilka fizycznych typów pracujących border collie.
Wszystkie z nich są poprawne i służą do konkretnych celów, w zależności od terenu i typu stada, z którym mają pracować.
Są to:
- gładkowłosy, często ze stojącymi uszami, o lekkim kośćcu i bardzo szybki ‘lurcher” (lub collie-lis), który jest przodkiem Krótkowłosego  Collie, Kelpie i Australian Cattle Doga ;


- duży, z oklapniętymi uszami, grubą sierścią typ Northumbrian, dobry do bydła, owiec i prowadzenia dużych stad – wymagających większych, silnych psów. Te psy to głowny przodek długowłosego Collie, Owczarka Angielskiego i Owczarka Australijskiego.


- dosyć mały, z lisim wyrazem pyska, o delikatnym koścu, średniej sierści typ Highland wyrosły na wyspach, skalistych brzegach i spadzistych terenach wzgórz, które wymagają stabilnie stojącego, szybkiego, małego psa, który jest przodkiem sheltie.


- ostatnio, w wyniku intensywnego hodowania w linii bazującego na Winston Cap, wytworzył się wysoki, ateltyczny typ ze stojącymi uszami i krótką  lub średnią sierścią. Te psy są w typie setera jeśli chodzi o ich budowę, bardzo szybkie i osiągające dobre rezultaty w testach pasterskich. W dodatku jest wiele kombinacji pomiędzy tymi typami.

 

Typ australijski

 

Wiele najlepiej pracujących reproduktorów border collie zostało wyeksportowanych do Australii i Nowej Zelandii, szczególnie po pierwszej wojnie światowej i przed drugą. Krew tych bardzo ważnych psów została utracona na rzecz brytyjskiego pracującego border collie. Ci reproduktorzy zostali zkrzyżowani z sukami różnych typów, między innymi Niemiecki Coolie, Smithfield Bobtail, Collie and Lancashire Heeler, z powodu braków w dobrych jakościowo sukach. W tamtych czasach uważano, że to samiec ma największy wpływ na swoje potomstwo, a samica jest poniekąd tylko inkubatorem.

Niemiecki Coolie

 

Smithfield Bobtail

 

Lancashire Heeler

Collie

 

Imiona wielu suk nie były nawet wymieniane w rodowodach, niektóre były wymieniane jako suki z takiej i takiej hodowli i czasami tylko wspominana była ich rasa! Potomstwo z tych skojarzeń stało się założycielską bazą hodowlaną dla  Australian Border Collie, Kelpie i Cattle Doga. Przestudiowanie ich rodowodów pokazuje kilka głównych psów, które zapoczątkowały wszystkie trzy rasy, między innymi takie psy jak Bantry Girl. W latach 40-ych standardy zostały podniesione  by ukształtować te rasy i rozpoczęła się hodowla na wystawy. Psy wystawowe wszystkich trzech ras są zarejestrowane w Australian National Kennel Council.
 

Typ, który Australijczycy wyselekcjonowali na wystawy był psem dosyć małym, o zmierzwionej sierści. W związku z wpływem Lancashire Heelers i Smithfields, Australijski Border Collie ma klocowate ciało,  proporcjonalnie kórtkie nogi, dużą, kanciastą wystającą czaszkę, bardzo wyraźny stop  i krótki pysk. Wpływ collie „udoskonalił” grubość i długość sierści. Do lat 50-ych typ wystawowy był dosyć uformowany.
Niestety, te psy nie funkcjonowały za dobrze jako psy pracujące, gdyż nie mogły pokryć rozległych obszarów ze swoimi krótszymi łapami i miały za dużo sierści na gorący klimat. W wyniku tego stały się głównie psami wystawowymi. Ich temperament jest dużo bardziej spokojny niż psów pracujących. Są inteligentne i łatwo się je tresuje, co powoduje że są popularne jako psy towarzyszące. Przez lata farmerzy importowali najlepsze psy pracujące ze Szkocji i i rejestrowali je w Australian Sheep Dog Society (wzorowane na International Sheep Dog Society). Te psy były hodowane stricte dla ich użyteczności do pracy. Testy pasterskie są bardzo popularne tutaj i w Wielkiej Brytanii. Wiele hodowców psów wystawowych narzeka, że „trialowcy” hodują psy hiperaktywne, nazbyt gwałtowne, za duże, długonogie, że średnią lub gładką sierścią, z nierównymi, sterczącymi lub oklapniętymi uszami, i horror nad horrory – nazbyt białe, z podzielonym ubarwieniem pyskiem  lub niebieskimi oczami! Jeden z dobrze znanych hodowców wystawowych border collie zarekomendował „trialowcom” żeby nazywali „swoją” rasę jakoś inaczej, ale nie border collie!

 

TYP AUSTRALIJSKI:

 

 

 

Główny typ: forma podąża za funkcją

 

Border collie jest pierwszym i czołowym psem pasterskim na świecie. Powinien być atletycznej budowy, a z wyglądu powinno być znać, że jest w stanie wykonać pracę do której został stworzony. To są moje główne kryteria oceny. Powinien ponadto być pokazywany w dobrej formie mięśniowej, bez nadwagi jaką ma wiele psów wystawowych. Nie mam żadnych obiekcji do psów dobrze wyglądających, wręcz je preferuję, ale umiejętność pracy jest moim priorytetem. Niektóre psy, które wygrywają na wystawach są za krótkie w nogach i za długie w korpusie by być w stanie dogonić outrunem i zawrócić biegnące owce na otwartym terenie czy wrzosowisku. Wiele ras owiec, jak Katahdin, Cheviot czy Barbados potrafi biec z prędkością bliską 35 mil na godzinę. Krótkonożny pies nie jest w stanie po prostu wykonać tego zadania, nieważne jak bardzo by chciał. Większość z małych i krótkonożnych ras pasterskich zostało zaprojektowanych do pracy na podwórzach farm i wytyczonych obszarach z małymi zagrodami i koszarami. Piękne, obfite, opadające futro, które praktycznie ciągnie się po ziemi, zmatowiało by i poplątało się w prawdziwej pracy. Trochę krótsza sierść byłaby łatwiejsza w utrzymaniu i bardziej praktyczna, pomimo iż nie byłaby taka efektowna. Mimo tego uważam, że ruch jest jedną z najważniejszych rzeczy w ocenianiu border collie. Wyciągnięty zawieszony kłus jak u owczarka niemieckiego nie jest poprawny. Jeśli ogląda się te psy podczas przychodzenia i odchodzenia, większość z nich chwieje się lub rozmija jak amerykański typ Owczarka Niemieckiego.

To jak nie powinien wyglądać chód border collie, do czego niestety dąży obecna moda ludzi,
którzy hodują wystawowe border collie

 

 

 

Uważam, że każdy hodowca czy sędzia border collie powinien udać się na trening psów pasterskich ISDS i zobaczyć jak pracują psy. To pomogłoby wyjaśnić dlaczego te psy są zbudowane jak Thoroughbred hunter, a nie jak Clydesdale [to są rasy koni].

Thoroughbred hunter - zdjęcie ze strony http://www.bigeq.com/p-Here_and_Beyond-English_Thoroughbred-Hunter-11510.php

Clydesdale - zdjęcie ze strony http://horsebreedsinfo.com/Clydesdale-pictures,-video,-and-information.html

Takie testy są prowadzone w całych Stanach Zjednoczonych, sponsorowane przez United States Border Collie Handler’s Association. Większość testów cieszy się dużym powodzeniem, często współzawodniczy kilkaset psów. Duże zawody mają fundusze rzędu 20 tysięcy dolarów lub więcej. Podczas oglądania tych psów zaganiających owce na 600 jardach do 1 mili zobaczycie, że główny sposób chodzenia pracującego border collie to double suspension galop, jak u charta. ( tu możesz przeczytać o tym typie chodu : http://www.oricomtech.com/projects/leg-run.htm) Inne sposoby chodzenia to cwał, przyczajony  chód (skradanie się ) przy podchodzeniu do owiec. Rzadko można zobaczyć pracującego border collie w kłusie, dużo rzadziej używającego  flying trot.  ( wyciągnięty zawieszony kłus )

 

Chód skradający przy podchodzeniu do owiec:

 

 

 

 

Kątowanie

 

Hodowcy wystawowi i sędziowie mogą odnosić wrażenie, że rozwijają rasę, ale czy tak naprawdę jest? Naturalna selekcja na wzgórzu przez tysiące lat wyprodukowała najbardziej nadającego się do pracy psa. Przypatrzmy się uważniej budowie charta, kojota, wilka czy pracującego border collie. Pies powinien mieć wyważone, ale nie ekstremalne kątowanie.

Kątowanie łopatki jest  u takich psów 30 stopni,a  nie “idealne” 45, pożądane u owczarka niemieckiego, które wydają się być w tej chwili naśladowane. W dodatku, łopatka styka się z ramieniem w przybliżeniu w 120 stopniowym kącie, nie 90 stopniowym, jak u owczarka niemieckiego. Kątowanie z tyłu powinno balansować to z przodu. Zad u charta, wilka, kojota lub pracującego border collie jest tylko trochę nachylony, w związku z mniej nachyloną miednicą. Owczarek niemiecki ma  opadający zad bo jest psem używającym kłusu. Często występuje u nich dysplazja stawu biodrowego spowodowana naciskiem na staw biodrowy pod nietypowym kątem. Opadający zad i nisko osadzony ogon często prowadzi do przetoki odbytniczej. Jeden z moich dwóch owczarków niemieckich miał przetokę odbytniczą i mogę określić tę chorobę jako cichego zabójcę. Jej rezultatem są powtarzające się operacje i nietrzymanie stolca. Cierpienie jest okropne!

 

Ruch

 

Kłus pracującego border collie powinien mieć dobry zasięg, z przodu i z tyłu, bez zbędnych ruchów. Jak mówi John Holmes, autor „Farmer's Dog” i sędzia ISDS, dobry pracujący border collie powinien być zbudowany jak Thoroughbred Hunterm a nie jak Shire  czy Clydesdalem i powinien poruszać się z minimalną odległością łap od ziemi. W świecie koni nazywa się to „daisy cutter” ( daisy cutter trot to kłus podczas którego koń biegnie i ma wszystkie nogi nie więcej niż 10 cm od ziemi, czyli jest w stanie obciąć kopytem stokrotkę).


.

 

 

Wysoki ( wysokie podnoszenie łap ) i przesadny ruch lub zawieszony kłus są całkowicie niepoprawne. Ruch przychodzenia i odchodzenia powinien być dokładny i efektywny. Pies, który chwieje się przychodząc i odchodząc nie wytrzyma na wzgórzu. Widziałam wygrywające border collie z zawieszonym, wyciągniętym kłusem , które plątały się na przedzie i chwiały z tyłu – jak owczarek niemiecki! Widziałam inne psy, które były tak długie z tyłu i krótkonożne że ich przednie i tylnie nogi wydawały się poruszać niezależnie. Inne psy są tak proste z przodu i z tyłu, że w ogóle nie miały zasięgu. Jak dla mnie to wszystkie te przypadki to poważne wady. Bardzo polecam sędziom i hodowcom, żeby przeczytali książkę „The New Dogsteps” autorstwa Rachel Page Elliot. Poruszone jest w niej zarówno kątowanie jak i ruch, z rysunkami wykonanymi na podstawie prawdziwych prześwietleń pracujących psów w akcji, z normalnym i nienormalnym sposobem chodzenia, pokazujące umiejscowienie kości w ruchu i bez niego. W dodatku autorka pokazuje bardzo różne sposoby chodzenia, włączając cwał  i double suspension gallop, tłumacząc dlaczego konkretne struktury powodują różne typy ruchu.

 

Kłus u pracujących border collie:

 

 

 

 

Kark i linia grzbietu

 

Podczas chodu border collie powinien mieć postawę z lekko uniesioną głową. Wiele z psów wystawianych obecnie ma  wysoko noszoną głowę. Gdy pies pasie, głowa jest często pod linią grzbietu. Stojąc w gotowości lub pozując na ringu, głowa może być bez wątpienia uniesiona a kark wygięty w łuk. Kark powinien być całkiem długi i elastyczny, pozwalający na prześlizgiwanie się po ziemi gdy pies się skrada oraz by rozszerzać i balansować podczas chodzenia i biegania. Niektóre z klocowatych psów wystawowych prawie nie mają szyi. Linia grzbietu u border collie sama w sobie nie jest calkowicie wyważona, jak niektórzy ludzie z kręgu wystaw myślą, że powinna być. Będąc psem galopującym, z wieloma podobieństwami budowy do charta mają niewielki obszar mięsniowy w obrębie łuku lędźwiowego. To daje extra siłę i parcie podczas galopu. Ponadto wiele pracujących Border Collie jest nieco wyższych z tyłu, jak Chesapeake Bay Retriever, dzięki tylnim nogom, które są nieco dłuższe niż przednie. Dłuższe tylne nogi również dają więcej siły z zadu do galopu. Zarówno opadajęce do tyłu i całkowicie równy grzbiet nie są pożądane, ponieważ słabnie, jak pies się starzeje. Psy z opadającym grzbietem mogą poruszać się niezgrabnie i wolno, podczas gdy te mający prosty grzbiet zaczną się kołysać gdy pies będzie się starzał i są podatne na zapalenie stawów.

 

Ciało

 

Ciało border collie powinno być nieco dłuższe niż wyższe by zapobiec bocznemu kłusowi zwanym "crabbingiem"  lub inochodowi (jest to ruch w którym łapa przednia prawa i tylna prawa poruszają się jednocześnie, nie tak jak powinny na przemian - prawy przód - lewy tył i lewy przód, prawy tył), wynikających z za krótkiego ciała, podobnego do gończego foxhounda. Border, który jest za kwadratowy jak owczarek belgijski, lub za długi jak owczarek niemiecki,nie jest pożądany. Wiele wygrywających psów dzisiaj jest za długich. To sprzyja urazom lędźwiowym w agility lub przy pracy. Znam to z doświadczenia z owczarkami. Wiele owczarków kończy swoją pracującą kariere z powodu urazów lędźwiowych. Malinois z krótkimi plecami jest o wiele bardziej podatny na urazy pleców. Dłuższy grzbiet powoduje także zły wpływ na biodra. W świecie koni, Standardbred ma dłuższy grzbiet, stromy zad i większe kątowanie niż  Thoroughbred.  Standardbred jest stworzony do kłusu, a  Thoroughbred do galopu. Standerbred to koń bardziej zaprzęgowy niż do jazdy. Dłuższy grzbiet jest słabszy. Musimy być ostrożni, żeby nie zmienić rasy w coś do czego nie została stworzona. W dodatku jako pies galopujący border collie potrzebuje głębszej klatki piersiowej, nieznacznie podciągniętej.

 

po lewej pies z talią i bardzo dobrą budową ciała, po prawej ciężki typ wystawowy, bez talii, na krótkich łapach

 

 

To tak jak z  Thoroughbred Hunter z „talią osy” porównany do Standerbreda. Pies bez „podciągnięcia” (jak to się nazywa w dzisiejszych standardach) nie byłby w stanie zgiąć się w pasie podczas pchnięć tylnymi kończynami naprzód w pełnym galopie. Kość powinna być silna, ale nie przesadnie. Uważam, że pies z kośćmi tak lekkimi jak saluki nie byłby w stanie wytrzymać ciężkiego dnia pracy, tak samo jak masywmy, grubokościsty pies, jak wiele z obecnych psów wystawowych.

 

Krowia postawa

 

Krowia postawa jest kolejnym obszarem zainteresowania. Wiele z najlepszych szkoleniowców pasterskich w Wielkiej Brytanii nie lubi krowiej postawy.  Kilka spośród tych ludzi, którzy przybyli tutaj żeby sędziować zawody pasterskie, zauważyło częste występowanie krowiej postawy u psów amerykańskich. Jedna osoba stwierdziła, że mają uczucie, że mamy wszystkie psy, których oni nie chcieli. Co interesujące, krowia postawa jest popularna u border collie z flying trot, tak samo jak u owczarków niemieckich. Obrzydza mnie widok owczarków niemieckich, które chwieją się na ringu jak banda kalek. Hodowcy dali sobie spokój ze zbornym ruchem na korzyść flying trot. Mam nadzieję, że nie zrobimy tego samego. Nie rozumiem dlaczego krowia postawa została w ogóle wspomniana w standardzie.

 

Głowa,

 

Głowa to kolejny obszar, w którym widzę wielkie różnice. Większość psów pracujących ma głowę podobną w budowie do wilka czy kojota. Mają stop, kształt klina a czaszka i pysk są równej długości. Niektóre psy wystawowe, szczególnie samce, mają ogromne głowy z głębokimi stopami, całkiem jak  u Berneńczyka. Głowa australijska została wyselekcjonowana by wyglądać sympatycznie. Posiada wysokie kopulaste czoło, stromy stop, krótki, lekko zadarty pysk i duże, lekko wyłupiaste oczy, co daje ładny wygląd misia.
Brytyjska głowa jest dłuższa i bardziej klinowata, elegancka i wyrzeźbiona, z czaszką i pyskiem mniej więcej równej długości. Stop jest zarysowany, ale nie w tak gwałtwony sposób jak ten australijski. Oczy są średniej wielkości, nieco migdałowego kształtu, nie wyłupiaste. Wyraz pyska jest bardziej intensywny i nie tak atrakcyjny dla wielu osób. Niektóre głowy psów pracujących są dość długie i nieatrakcyjne. Połączenie obu typów może być bardzo atrakcyjne. Umiar jest kluczowy.

 

Głowa w typie australijskim:

 

Głowa w typie pracującym:

 

 

Uszy

 

Jako osoba preferująca psy pracujące uważam obecny fetysz uszu za idiotyczny. Wiele border collie ma większe, niżej osadzone uszy niż collie czy sheltie, gdyż mają szerszą czaszkę. Wiele Amerykanów, bardziej niż Australijczycy czy Brytyjczycy, którzy wystawiają psy, chce by klasyczny (brytyjski) typ  Northumbrian udawał uszy collie lub sheltie. Nie rozumiem dlaczego. Podpieranie i klejenie uszu jest czasochłonne, sztuczne i często drażniące dla szczeniaka, ponieważ musi być to robione miesiącami. Co gorsze, ukrywa to prawdziwą genetykę ucha i utrudnia selekcję. Uszy border collie powinny być ruchome żeby lokalizować dźwięki i powinny móc się unieść na tyle, żeby umożliwić wentylację. Nie chcemy psów podatnych na infekcje uszu, jak u wielu ras sportowych. Większość uszu różnicuje się od kształtu guzika do płatka róży (co sędziowie nazywają opuszczonymi) do całkowicie sterczących. W Australii sterczące uszy to wada, wywodząca się prawdopobnie z czasów, kiedy typ wystawowy był rozwijany. Żeby zapewnić ochronę przed deszczem, śniegiem i gryzącymi owadami, idealne jest ucho wygięte lub złożone od 1/4 do 1/2 . Żeby ukazać czujność ucho wyprostowane od ¾ do całości jest idealne. Uszy nie pasą owiec więc jest to pozostawione indywidualnemu wyborowi. Uważam także, że natura zwykle daje psu uszy najbardziej pasujące do jego głowy. Niektóre psy z „fałszywymi” uszami nie wyglądają dobrze. Kusi mnie zawse, żeby naprawiać niepasujące uszy. Dla niektórych ludzi dodają one charaktetu. Z perspektywy pracy nie robią dużej różnicy dopóki dopóty są ruchome i umożliwiają wentylację.

 

 

 

Ogon

 

Noszenie ogona to kolejna strefa kontrowersji. Idealne noszenie ogona jest niskie gdy pies jest zrelaksowany, z lekkim zawinięciem w górę na końcu jak  kij pasterski. Końcówka powinna dotrzeć do stawu skokowego lub niżej. Podczas chodu może być dumnie podniesiony i machać jak baner pod kątem 45 stopni, pokazując pewną siebie osobowość, ale nigdy nie powinien być zakręcony na plecach, jak u Husky. Nie lubię także skręconego ogona lub schowanego, ukazującego słaby, bojaźliwy temperament. Ogon powinien być zdolny do merdania i poruszania się. Wiele z najlepszych psów pasterskich nosi wysoko ogon z dala od owiec. Z jakiegoś powodu standardowa wada to ogon noszony ponad linią grzbietu. W wyniku tego wydaje się, że niektóre psy wystawowe mają wycięte mięśnie w ogonach, gdyż wiszą one wiotko cały czas. Uważam, że powód tego jest taki, że ludzie wystawiający psy usłyszeli skądś, że pasterze) nie cierpią w pracy zakręconych ogonów. To prawda. Przy pracy przy stadzie ogon powinien być zawsze noszony nisko, w linii ze stawem skokowym.

Nie jest on używany do łapania równowagi ani jako ster (jak zapisano w standardzie) przy pracy przy stadzie. Jest trzymany w napięciu podczas pracy, czasem nawet schowany. Wilk zachodzący swoją ofiarę nigdy by nie szczekał czy machał ogonem za jej plecami ponieważ ofiara spłoszyłaby się. Pracujący border collie pracuje z nisko trzymanym ogonem z tych samych powodów! Trzeba pamiętać, że pasienie jest pochodną łowieckich zachowań wilka. Wysoki, trzepoczący ogon wskazuje na jedną z dwóch rzeczy: pies nadal bawi się i jeszcze nie zapaliła mu się żarówka w głową, lub nie ma w ogóle instynktu pasterskiego! Z dala od owiec ogon ukazuje osobowość. Odważny, bardziej dominujący i energetyczny samiec będzie nosił ogon wysoko i nie jest to wadą, podczas gdy mniej pewny siebie, bardziej uległy pies nigdy nie podniesie ogona nad grzbiet. Patrząc na najlepsze psy w  obiedience i agility  widzimy, że większość pracy wykonują z ogonem nad grzbietem! Podczas skoków lub przy aportowaniu ogon jest rzeczywiście wykorzystywany do równowagi i jako ster. Przez lokowanie psów z nisko noszonym ogonem w ringu przesiewamy kandydatów z odważnym, pracującym temperamentem! Wysokie noszenie ogona podczas chodzenia w ringu powinno być dozwolone, jak to jest u collie i sheltie.

 

Ekspresja i Nastawienie

 

Lubię żywego, czujnego, pewnego siebie psa, z inteligentną ekspresją. Większość border collie jest trochę zdystansowana, w związku z czym nie witają każdego jako przyjaciela, tak jak golden retriever. To nie oznacza, że mają   być nieśmiałe czy wredne. Powinny tolerować sprawdzanie i obmacywanie przez sędziego, bez urazy czy strachu. Słyszałam, że niektórzy sędziowie chcą zobaczyć „oko” w ringu. To szaleństwo, chyba że chce się przyprowadzić owce na ring. Niektóre psy będą spoglądać na inne psy ruszające się w ringu, ale są to przeważnie  psy, które mialy bardzo mocno rozwinietą prace oczami od początku. Pies który „pasie oczami” człowieka jak owcę bez powodu nie ma stabilnego temperamentu, chyba że człowiek jest ubrany w watowany strój i pies ma przykazanie pilnować go.

 

Sierść

 

Sierść to kolejna strefa wielkich kontrowersji. W Australii psy wystawowe zostały wyselekcjonowane by mieć długą, podwójną sierść jak wystawowy collie. W brytyjskich liniach pracujących dużo farmerów preferuje średnią lub krótką sierść w porównaniu do ciężkiej i długiej. Jest ona łatwiejsza w utrzymaniu czystości, praktycznie nie wymaga oporządzania i nie łapie rzepów i nasion. W gorących klimatach, jak Australia czy zachodnia Ameryka prawie wszystkie psy pracujące mają gładką lub średnią sierść. Obecnie większość psów wystawowych moczy futro. Niektóre mają brzuszne pióra sieagające pęcin. Musimy sobie zadać pytanie - „Czy ulepszamy rasę?”. Nie sądzę. Widzę taki typ psów na moim wybiegu ociekające skroplonymi odchodami owiec i błotem na wiosnę. Idealna sierść schnie a brud odpada zostawiając psa czystym kilka godzin później. Ekstremalnie długa sierść, szczególnie gdy jest o delikatnej teksturze, matowieje i wymaga rozległego oporządzania po pracy w błotnistych odchodach. Farmer z takim psem miałby go ze zmatowioną i wybrudzoną sierścią (co już widziałam) lub przyciął by ją. Sierść nie jest praktyczna, nawet jak jest piękna. Każda sierść, długa, średnia czy gładka, powinna ociekać, być wodoodporna w warstwie wierzchniej i mieć gęsty, wełnisty podszerstek. Miękka, jedwabista sierść jest niepoprawna, tak samo jak brak podszerstka. Nie ma różnicy czy włosy są proste czy pofalowane, tak długo jak długo są odporne na brud i wodę.

 

Kolor i znaczenia

 

Border collie mają 3 główne kolory z modyfikatorami: czarny,  czekoladowy ( wątrobany) i złoty . Dziedziczenie jest takie samo jak u labradorów. W dodatku mamy 2 typy genów „rozcieńczająych”: recesywny Dilute (slate blue i czerwono-brązowy) i dominujący Merle (niebieski merle i czerwony merle), które są odpowiednio rozcieńczoną czernią i kolorem wątrobianym. Rozcieńczenie lub merling złoty skutkuje kolorem kremowym, który jest bardzo niepożądanym. Brązowe i białe znaczenia są dziedziczone niezależnie od siebie i od koloru całości. Psy z podwójnym merle i podwójnym dilute mogą cierpieć na problemy ze słuchem i wzrokiem. Wątrobiane, czerwone i slate mają pasująca skórę nosa i jasne oczy. Merle mogą mieć różnokolorowe oczy i skórę na nosie. Czarne i złote mają czarne nosy.

 

Znaczenia to kolejna sfera nieporozumień. Jednym z uroków tej rasy jest unikatowość poszczególnych oznaczeń. Większość pasterzy nie lubi psów z za dużą ilością koloru białego lub jasnych psów gdyż owce mylą je z innymi owcami i wymaga to więcej zachodu. Nie jest to problem na domowym podwórku gdzie owce uczą się albo szanować albo ignorować psa na podstawie jego osiągnięć. Podczas zawodów, przy obcych owcach może to robić różnicę  pomiędzy wygraną a nawet brakiem zakwalifikowania. Ciemny pies taki jak czarny, ciemny slate czy wątrobiany będzie budził największy respekt.  Czerwony (brązowy), niebieski merle i czerwony merle plasują się gdzieś po środku. Najmniej respektowany przez owce jest pies koloru głównie białego lub złotego (lemon lub Australian red), a także sprane podwójny merle gdyż te kolory mogą udawać kolor owcy. Przez lata pewna kobieta szkoliła złoto - białego samca, który pracował bardzo dobrze w domu. Na zawodach był cały czas poddawany wyzwaniom i owce podchodziły do niego by lepiej mu się przyjrzeć.  W odwecie pies rozwinął w sobie konkretne nastawienie do owiec i zaczął je podszczypywać. Finalnie właścicielka zrobiła mu specjalną czarną narzutę i problem zniknął.

 

Trikolor  - znaczenia są popularne u psów pracujących, ale już nie tak bardzo u psów w rękach wystawców. Oni podążają za typowym wzorem doberman/collie. Tak naprawdę białe irlandzkie znaczenia „collie”, cenione przez ludzi wystawowych, nie robią żadnej różnicy. Kilka International Supreme Champions miało podzielone pyski ( połowe białego, połowe np czarnego) i nawet białe głowy jak Old English. Nawet nierówno ubarwione lub bez skarpetek na jednej lub więcej stóp są popularne. Większośc z nich ma przynajmniej białe miejsce na klatce piersiowej, końcówce ogona i palcach, ale kilka najlepszych zwycięzców było czarnych jak owczarek belgijski. Białe znaczenia to wisienka na torcie i powinny odgrywać rolę tylko wtedy gdy dwa psy są równe we wszystkich innych miarach. Wtedy wybierz to co ci się najbardziej podoba. Widziałam trochę psów z niezwykłymi znaczeniami, które zapierały dech w piersiach, i inne które były bardzo nieatrakcyjne. Znaczenia są czymś co nadaje indywidualność, a ludzie mają różne gusta. Byłabym bardzo zła gdyby ta rasa obarczona była restrykcjami koloru jak u Berneńczyka, u którego nawet najmniejsze odchylenie może zepsuć jakość psa na wystawie.

 

Rozmiar

 

Rozmiar nie jest tak ważny jeśli pies jest atletycznej budowy i ma odpowiedni temperament i zapał do pracy. Ważne by pies miał wyważoną budowę i był atletycznego wyglądu. Musi mieć odpowiednie nogi by być w stanie pokryć teren , nawet w wysokiej trawie lub głębokich wrzosach. Krótkonożny pies może nie być w stanie poruszać się po gęsto pokrytym terenie. Wiele australijskich hodowców wystawowych narzeka, że psy z hodowli na zawody są za wysokie i smukłe, i że wiele amerykańskich i brytyjskich collie jest za dużych. To poniekąd wynika z tego, że chcą żeby border collie pozostał zaklasyfikowany jako mały lub średni pies, z sheltie i corgie, ponieważ ta grupa jest mniejsza i mniej konkurencyjna. Wiele pracujących border collie było dużych. W ostatnich latach International Supreme Champion Wisp Bobby’ego Dalzial’a ma 55 funtów, 23 cale ( 24.94 Kilogramy, 58.42 Centymetry) , z grubą sierścią i pyskiem „harlequina”. Inny to International Driving Champion Sweep Jock’a Richardson’a – praktycznie czarny pies, “prawie tak duży jak owczarek alzacki”. Wiele suk jest sporo mniejszych od psów, tak jak u owczarków belgijskich. Pomimo iż jest to norma, występowały także dużo większe suki. Purina Top Herding Dog, Soot, Dodie’go Green’a, to wysoka suka, około 22 cali (55,08 centym.), tak jak mój szkocki import HCh-Thornhill Meg-HX, uchwycony na AKC video Hooked on Herding, robiący B Course Advanced.

 

Wady

 

Nieważne w jakim jest pies rozmiarze, powinien stac wygodnie na nogach, mieć umiarkowany kościec jak u foxhound’a lub owczarka belgijskiego, a nie gruby jak u owczarka australijskiego czy berneńczyka. Kościec lekki jak u saluki też nie jest porządany. Trzeba pamiętać, że border collie jest zbudowany do przebiegnięcia 60-100 mil na dzień pracy. Powinien być zbudowany jak  Thoroughbred Hunter, nie jak Shire czy Clydesdale. W budowie powinien być podobny do foxhound’a. bordery są hodowane do biegania przez cały dzień, muszą więc mieć potrzebną szybkość i wytrwałość by biegać milami. Saluki jest szybszy, ale to sprinter. Berneńczyk jest silniejszy, ale brakuje mu i szybkości i wytrwałości do biegania. Ważne jest, żeby nie przesadzić z żadną cechą u border collie. Dobra budowa, zgrabny ruch na boki i w linii tył-przód są najważniejsze. Wadą jest wszystko to co mogłoby przeszkodzić w pracy. Im bardziej wada przeszkadza w pracy przez cały dzień, tym bardziej jest poważna. Jako sędziowie i hodowcy mamy przyszłość rasy w swoich rękach. Proszę, wykonujmy swoją pracę na poważnie, najlepiej jak umiemy. Zobaczmy prawdziwe border collie na zawodach. Nie mówcie ludziom wtedy, że jesteście sędziami, tylko przyjrzyjcie im się i dotknijcie ich jeśli możecie. Wiekszosć  wlascicieli pracujacych border collie nie specjalnie zajmuje się dbaniem o wyglad zewnętrzny swoich psow i w wielu przypadkach te pracujace bordery gdyby były wyczesane i przygotowane do wystawy mogą bez wysilku zdystansować psy wystawowe.

 

 

 

Link do oryginału:
http://galatea.meccahosting.com/~a0001579/JudgingTheBorderCollie.pdf

 

 
 

Komentarze

Border collie <3

2016-05-24 14:42

Świetny artykuł<3
Ja wolę z linii angielskiej są ładniejsze
Ale jednego nie rozumiem jak ludzie mogli
tak skrzyżować bordery żeby miały krótsze łapy
i utrudniało im to prace przecież to psy pasterskie!
Miroslaw G

2016-03-20 13:58

Ciekawy artykuł tym bardziej,że nie wiele wiedziałem o tych psach.Wczoraj odebrałem border collie z farmy w Szkocji suczke ma 6 tygodni.Z czasem okaże się co z niej wyrośnie:)
Barbara Czasławska

2013-10-01 19:23

Doskonały tekst, dziekuje za tłumaczenie. Faktycznie odpowiada na pewne pytania które mozna miec w trakcie sedziowania.
Magda Hajnrych

2013-02-18 13:31

1 zdjęcie to mój wzorzec -Zarko.
Magdalena Sobuś

2013-02-17 14:02

Dziękuję za wyjaśnienie:) Czyli rozumiem dobrze, ale rzeczywiście ciężko to jednoznacznie określić bo kroki są jak najbardziej długie jak w kłusie wyciagniętym, ale zaś akcja nóg niższa i bez fazy zawieszenia - nie wiem czy w polskim w terminologii jeździeckiej jest na to okreslenie, chyba nie ma. Bardziej z takim kłusem mi sie ruch bc kojarzy http://www.youtube.com/watch?v=UrMeeXAQ_fA choć wiadomo, że to nie to samo:)
M.Michalska

2013-02-16 19:50

tu jest napisane, że wyciągnięty kłus z typowym zawieszeniem - NIE JEST prawidlowy dla bordera.
tu masz film z wyciągniętym zawieszonym kłusem u konia - taki dokladnie jak u owczarkow niemieckich. i to nie jest poprawne u bordera
podaję link:
https://www.youtube.com/watch?v=HIHZ92AFiIA

to sformulowanie faktycznie nie jest najszczesliwsze. Postaramy sie je poprawic.
Magdalena Sobuś

2013-02-16 19:05

Bardzo ciekawie się czytało, ale mam pytanie bo nie wiem czy nie ma błędu w tłumaczeniu.
Czy w akapicie ruch na pewno chodzi o skrócony kłus?

Widzę w oryginale opisywane jest to jako 'daisy cutter' niestety nie spotkałam się z takim określeniem, ale z kontekstu i wiedzy o koniach trochę mi ten skrócony kłus nie pasuje widząc zdjęcia pracujących borderów, które ewidentnie wkraczają zadnimi nogami pod kłodę, sylwetka wpisana w prostokąt (przepraszam za jeździecką terminologię) - to cechy kłusa wyciągniętego (pośrednieo) u koni:)
Mariola Wyrwicka

2013-02-15 22:12

Cudowna lektura, zrozumiała i fascynująca nawet dla człowieka który nie jest znawcą rasy
Marie Zielińska

2013-02-15 13:19

Bardzo dziękuję za tłumaczony artykuł. Mam więcej książki autorki i dyskusja na ten temat wydaje mi się bardzo ważna. Jest więcej autorów, dostrzegający problem. Chętnie pożyczam.....
Anna Hermińska

2013-02-15 09:55

Super artykuł, powinien go przeczytać każdy sędzia.
Magdalena Michalska
+48 792 737 176

Piotr Michalski
+48 792 246 076

Kontakt meilowy:
psiejstwo@gmail.com

KIELNO/koło Gdyni - POLAND